RSS
 

Archiwum - Maj, 2015

Bez szans dobrego wyboru

22 maj

Cokolwiek zrobisz, będziesz żałować… Tak powiadała, już przed wiekami, świeta, błogosławiona osoba. flagMiała rację, natychmiast pocieszając strapionych tym zdaniem czytelników:… więc nie martw się, bo skoro nic od Ciebie nie zależy, nie ma w Tobie żadnej winy. Czy jednak mam w myśl tej rady pozwalać aby politycy w moim imieniu dokonywali łajdactw, rzekomo w imieniu prawa a komornik bezkarnie zajmował moje konto bankowe? Dzisiaj obywatel odrodzonej po latach niewoli, Najjaśniejszej Rzeczpospolitej znajduje się w sytuacji frajera, który zewsząd słyszy, że musi wybrać mniejsze zło. Nie wiem, czy się na to zdecyduję i czy w ogóle cokowiek wybiorę. Nie czuję się winny.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Rembecki – pilot nieznany

18 maj

Znamy asów przestworzy, takich jak Skalski, Zumbach, Urbanowicz… może jeszcze sierżant Frantisek, a dalej już zalega pustka pamięciowa i kłopotliwe milczenie. Z tym samym spotkałem się w 2003 roku próbując rozmawiać z lotnikami o załodze strąconego w czerwcu 1944 roku bombowca Avro Lancaster. frJego pilot, Franciszek Rembecki mógł się uratować, ale do ostatniej chwili utrzymywał maszynę w poziomie, żeby koledzy mogli wyskoczyć. Uratował się jedynie bombardierbm Bogusław Franciszek Morski, który opowiedział nam o ostatnim locie nad Gelsenkirchen i katastrofie nad Ijselmeer. sdOd wnuczki pilota bombowca, pani Moniki Sokołowskiej, dowiedziałem się, że zafascynowany zdolnym chłopcem legionista i poseł na Sejm II RP, Stefan Dąbrowski hojnie sponsorował wykształcenie Franciszka Rembeckiego. To właśnie jemu zawdzięczamy wychowanie takiego bohatera. Z uwagą i pewną dumą śledził postępy zdolnego gimnzjalisty, potem żołnierza armii polskiej, a wreszcie lotnika. On sam we wrześniu 1939 roku dostał się do sowieckiej niewoli, później zaś po ucieczce, znalazł się w niemieckim obozie dla oficerów. Tam dotarła doniego wiadomość o strąceniu polskiego Avro Lancastera RAF z 300 Dywizjonu Bombowego Ziemi Mazowieckiej, pilotowanego przez Franciszka Rembeckiego.
Nic dziwnego, że u progu wolności po kilku latach niewoli, popełnił samobójstwo w oflagu w Murnau, kiedy dowiedział się o tragicznej śmierci swojego ukochanego wychowanka. cvTa smustna historia spowodowała, że przygotowywana do druku trzecia z serii książek musi zostać uzupełniona o te wspaniałe postaci. „Requiem dla Orłów” ukaże się wzbogacone o wywiad z siostrą pilota Avro Lancastera BHC286D. Po latach filmy i książki, które wydają się nam dawno zamkniętą całością zyskują zupełnie nowe znaczenie, bo pojawiają się nowe fakty i zaskakujące interpretacje. dfDlatego warto być cierpliwym i nie mam pretensji do wydawcy, że zwleka z kolejną publikacją pozycji z serii: „POLSKIE SKRZYDŁA”. Być może dzięki temu dojrzeje koncepcja albumowego, tym razem opracowania historii polskich bombowców. Zasłużyli sobie na to ofiarą złożoną z własnej krwi i młodego życia. Czas jest najlepszym lekarzem dla wszelkiej, ludzkiej myśli, wspomnień i każdego dzieła.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS