RSS
 

Archiwum - Lipiec, 2014

Nazwijmy sprawców po imieniu

19 lip

Po smoleńskiej katastrofie obiecałem sobie i innym, że nie napiszę ani słowa, aby nie powiększać chaosu po tak wielkiej tragedii. Wtedy posłuchałem rady: „Ciszej nad tymi trumnami”…
To, co stało się z zestrzelonym Boeingiem kilka dni temu zmieniło wszystko, co do tej pory myślałem. W pierwszej chwili po usłyszeniu komunikatu oniemiałem. Nie miałem siły wczytywać się w treść kolejnych doniesień obecnych na miejscu upadku wraku korespondentów. Zdziwiło mnie, że w polskim radio nadal puszczano muzykę i prowadzono rozmowy o nowych płytach, jakby nic rzeczywiście się nie stało. Jednak nie cały świat jest obojętny… Mnie też przyszło na myśl, że ten potworny cios w prawie trzystu niewinnych ludzi musi skłaniać do refleksji a nawet rekapitulacji dotychczasowych poglądów. Okazuje się bowiem, że to, co przedstawiciele Rosji wyprawiali pod Smoleńskiem z polskim tupolewem, powtarza się na terenie zasłanym szczątkami ofiar i pasażerskiego samolotu malezyjskich linii lotniczych. Patrząc na dziecięce zabawki, pluszowe misie, lalki w rękach umundurowanych mężczyzn, straciłem spokój i rozwagę.
W tym momencie logika ustępuje przed współczuciem dla ofiar i nienawiścią dla beznadziejnie prymitywnych zbrodniarzy. Strzały w stronę obserwatorów OBWE, wynoszenie szczątków ludzkich, zacieranie śladów przypominają obrazy niszczenia szczątków tupolewa przez zorganizowane grupy Rosjan na smoleńskim aerodromie. Podobnie przez kilkanaście lat nie ujawniano zawartości czarnych skrzynek z pasażerskiego Boeinga koreańskich linii lotniczych, który został zestrzelony przez radziecki myśliwiec. Teraz znów zostały te nagrania wywiezione do Moskwy. Kłamstwo, przemoc, strach i manipulacja tryumfują przed bezsilnymi świadkami tragedii. Cisną się na usta niedopuszczalne do tej pory słowa zarezerwowane dla tak bezwzględnych i bandyckich krain, które są schronieniem wszelkiej maści terrorystów.
Jednak było coś potężniejszego, niż rozsądne nakazy wstrzęmięźliwości w ocenach faktów i pomyślałem o przywódcach potężnych państw, jak o zwykłych bandytach. W końcu członkowie mafii także chodzą w eleganckich garniturach na niedzielną mszę do kościoła i wcale nie zmienia to faktu, że pomimo przystępowania do komunii świętej, mordują ludzi. Opętani durną ideologią szamani nie cofną się przed żadną zbrodnią, która jest dla nich zwykłą operacją militarną. Strzelają do dzieci i bezbronnych pasażerów nie związanych w żaden sposób z toczącą się wojną. To, do czego mimowolnie dopuścili najwybitniejsi mężowie stanu płci obojga, obciąża ich sumienia. Teraz wybiła godzina prawdy. Jeżeli nadal będą kluczyć unikając konfrontacji ze złoczyńcą, staną się współwinni tragedii tak, jak przed laty holenderscy żołnierze z niebieskimi hełmami pozwolili na ewakuację, z pilnowanego przez nich obozu ludzi, którzy zostali wkrótce zabici.
Najpotężniejsi władcy współczesnych mocarstw nie mogą schować głowy w piasek, bo pozbawiony skrupułów przeciwnik natychmiast skorzysta z okazji i nie zawaha się przed ich eliminacją. Zdobyłby tak władzę nad światem, dołączając do takich marzycieli, jak Dżingis Han, Aleksander Wielki, Atylla i Adolf Hitler. Mam tylko nadzieję, że w medialnych dyskusjach na ten temat nie będą uczestniczyć ci sami eksperci, którzy w tak oczywisty sposób przedstawili tragedię smoleńską próbując ośmieszyć wszystkich, którzy ośmielili się wątpić w jedynie słuszną prawdę.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Niesamowite targowisko

18 lip

Korzystam od pewnego czasu z dobrodziejstwa firmowej wyszukiwarki zleceń i przetargów dla parających się sztukami wizualnymi i wszelkiego typu promocjami. Głównym problemem nie są nawet niesamowicie krótkie terminy opracowania propozycji producenckich. Dziwię się takim przykładowo zleceniodawcom, którzy chcą mieć w ciągu trzech miesięcy 128 reportaży na zadany temat. W tym tempie niemożliwe jest powstanie jakościowo i merytorycznie dobrej rzeczy. Widocznie ktoś, kto ma łatwy dostęp do sporej ilości Funduszy Europejskich, wcale sobie nie zawraca głowy podobnymi zastrzeżeniami. Dzisiaj wystarczy mieć w tym kraju dobry szyld i nazwę instytucji podłączonej do rządowego koryta, aby dyktować twórcom i producentom najbardziej absurdalne warunki współpracy. Fachowcy?… a kto by sobie zawracał głowę odwoływaniem się do opinii jakichś ekspertów!!! Kto płaci, wymaga i dyktuje warunki. Zachodzę w głowę, jakim cudem może się ( na przykład) komukolwiek opłacać wykonanie 15 wywiadów, każdy w innym miejscu Rzeczpospolitej od Tatr aż do morza. Dodam, że wymagania techniczne są wysokie, a wymiar każdego interview obejmuje prawie cztery godziny rozmowy. Byłem ciekaw, jak też mnie samego oceniono. Wyjaśnienie jest następujące:

„… oferta Pana otrzymała łącznie 53 pkty, w tym za doświadczenie 50 pktów (max.). Niska punktacja za cenę wynika stąd, że jedna z ofert, najniższa, podawała cenę 4500 zł – i jako najniższa w tej kategorii stanowiła podstawę do przeliczania wg wzoru podanego w zapytaniu ofertowym (ta oferta otrzymała jednak tylko 14 pktów za doświadczenie: a więc 50 pktów, max., za cenę + 14 pktów za doświadczenie dało w sumie 64 pkty).

Oferent zwycięski otrzymał 73 punkty, 25 za cenę (9000 zł), 48 pktów za doświadczenie.”
Obliczyłem, że na zmontowanie zarejestrowanego w tym budżecie materiału można wydać brutto 600 złotych. Nie ma mowy o zaangażowaniu jakiegokolwiek operatora, dźwiękowca, czy montażysty, bo im trzeba by zapłacić honoraria. Zrobi to za nich „Zosia – Samosia”, wszechstronnie uzdolniony człowiek – orkiestra. Być może liczy na to, że w przyszłości zleceniodawca powierzy mu poważniejsze zlecenie, więc tym razem zastosował dumping. W ten sposób wolontariusze ( będący jeszcze nawet może na garnuszku rodziców ) psują rynek obniżając wszelkie dotychczas istniejące standarty.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS