RSS
 

Archiwum - Marzec, 2014

NADZIEJA NASZĄ MATKĄ

18 mar

PLAKAT Niby nic się nie dzieje, a zarazem jest tak, że czasem wydaje mi się doba za krótką, aby zdążyć ze wszystkimi zaplanowanymi tekstami i filmami. Dawno zrezygnowałem z wstawiania na witryny multimedialne spotów z zajawkami starych filmów i notacji. To zbyt czasochłonne, a ich efekt jest mizerny. Upływająca w tym roku 140 rocznica urodzin Stefana Drzewieckiego herbu Nałęcz skłoniła mnie do opracowania powtórnego, tym razem książkowego portretu konstruktora ( łodzi podwodnych i samolotu CANARD ) urodzonego w Kunce na Podolu. Nadchodzące stulecie urodzin Stanisława Skalskiego zostanie uczczone książką wraz z DVD pod tym samym tytułem: „Spętany Anioł”. Edycji tego jubileuszowego albumu, podjął się Sławomir Kozak z Oficyny Wydawniczej AURORA. Ruszamy pełną parą z promocją książek z cyklu „POLSKIE SKRZYDŁA”. Pierwszy w tym roku seans odbył się pod Jasną Górą, w Auli Solidarności, a poświęcona gen. bryg. pil. Stanisławowi Skalskiemu pozycja wydawnicza zostanie zaprezentowana w kwietniu, w klasztorze na Jasnej Górze. Z nieba do Nieba, film o Jance Lewandowskiej, która poszła na wojnę i została zamordowana przez NKWD w Katyniu, miał już publiczne pokazy przy ulicy Foksal u Dziennikarzy, w Domu Spotkań z Historią przy Karowej 20, w stołecznym Muzeum Niepodległości, w warszawskiej siedzibie Radia WNET, w sali klubowej Pierwszej Bazy Lotniczej dla członków Warszawskiego Klubu Seniorów Lotnictwa, poznańskim kinie RIALTO, a niebawem zostanie pokazany w kinie STYLOWY w Zamościu. Zawsze istnieje obawa, że decydując się na sprzedaż biletów ryzykujemy pustą salę kinową, ale w Poznaniu była ona wypełniona do ostatniego miejsca. WIDZWspaniałym przeżyciem była premierowa projekcja tego filmu dokumentalnego i dyskusja po seansie w nowo otwartej sali konferencyjnej przy Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Niezapomniane są spotkania z publicznością po każdym seansie filmowym. Składając podpis pod każdym egzemplarzem mam okazje porozmawiać z wdzięcznymi widzami, chociaż czasu wystarcza ledwie na krótką wymianę paru zdań, ale i to jest ogromnie cenne. Uhonorowany wyróżnieniem Marszałka Województwa Mazowieckiego film jest pokazywany teraz w rozmaitych miejscach w Polsce i po własnych obserwacjach śmiem już twierdzić, że wszędzie spotyka się z podobnie entuzjastycznym przyjęciem… dyplom Nie koniec na tym, bo to dopiero start długiego rajdu po całym kraju. Zamość i Krasnobród jest drugim etapem wędrówki z tym filmem po drogach i bezdrożach Rzeczpospolitej… nieważne, czy to jest III , czy IV… po prostu Polska, za którą zginęła Janka Lewandowska z tysiącami polskich oficerów. To im teraz, po latach milczenia na ten temat, oddajemy artystyczny i duchowy hołd.
To zaskakująco różna reakcja od tej, jaką usłyszałem po obejrzeniu jego fragmentów przez trzydziestoparoletnią, telewizyjną decydentkę, która wyraziła się mniej więcej w taki sposób, że ”… to nie wiadomo co, bo trochę jest inscenizacji, trochę archiwaliów”. Biedna kobieta ma kłopot z oceną utworu, który zyskał uznanie już paru tysięcy widzów. Nic dziwnego, że TVP zwleka z decyzją o emisji filmu, na który dawno temu uzyskaliśmy z tej instytucji list intencyjny. Oczywiście nikt nie wywiązał się z zapisanych w nim zobowiązań i teraz nie jest łatwo nam uzyskać podobny list wspierający finansowanie projektu filmowego portretu reżysera Stanisława Jędryki. Intymny wizerunek twórcy ma dość znaczący, roboczy tytuł: „CAŁE ŻYCIE W KINIE„. Rozczarowujący jest opór materii i niezrozumienie ze strony telewizyjnych redaktorów, którzy chyba nie czują bluesa. Kiedy wspomniałem o tym, że TVP jest coś winna twórcy kultowych seriali Zastępczyni wpływowego dokumentalisty, który czeka na genialne scenariusze wymówiła się tym, że przecież już zrobiono notację z udziałem szacownego jubilata. Przemilczała fakt, że to ja proponowałem zrobienie takiej notacji, a zrobił ją zupełnie kto inny. Nieważne… Niemniej jednak powoli posuwamy się naprzód. Krok, po kroku zyskujemy pozytywne decyzje z różnych stron. Wymaga to na pewno czasu i cierpliwości, ale już podczas egzaminów wstępnych Andrzej Bednarek powtarzał nam, kandydatom do łódzkiej szkoły filmowej, że polskie kino polega przede wszystkim na czekaniu… A więc uzbrojeni w cierpliwość , pełni nadziei na odmianę, czekamy.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS