RSS
 

Archiwum - Czerwiec, 2013

Seans „Zbiega” wg noweli Marka Hłaski

24 cze

W klubokawiarni KICIA KOCIA na warszawskim Grochowie oglądaliśmy chyba tylko raz emitowany w telewizyjnym kanale „Kino Polska” dyplomowy film Stanisława Jędryki. W roli głównej wystąpił Emil Karewicz. Na projekcji była Pani Grażyna Hasse, Bożena Janicka i młodsi widzowie, którzy nie pamiętają nawet czasów stanu wojennego, a cóż dopiero lat tuż po wojnie. Przybliżył im je autor filmu i reżyser, Stanisław Jędryka. Spotkanie było bardzo interesujące, pełne wspomnień uczestników i zaproszonego gościa, który podpisywał swoją autobiograficzną książkę: „Miłości mojego życia”. Organizatorzy imprezy, zamierzają 80 – letniemu twórcy sprawić urodzinową niespodziankę już w lipcu bieżącego roku.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Urodziny w kinie ILUZJON

17 cze

ILUZJON kojarzy się nieodłącznie z magią kina, a jednocześnie przypomina nam, jak ta sztuka jest ulotna i pełna złudzeń. Wydaje się nam, że naszą fascynację podziela cały świat, bo inaczej byśmy nie tracili tyle czasu i energii na załatwianie spraw, bez których powstanie filmu nie jest możliwe. To nie jest osobisty tomik poezji, do którego stworzenia wystarcza papier i ołówek. Film, to przede wszystkim profesjonalna ekipa i spore pieniądze na realizację. Coraz częściej, z braku kasy mówimy, o tym, co byśmy wspaniałego zrobili, zamiast pokazać zrealizowany projekt na ekranie. Nie tracę nadziei, że wzorem Pana Piotra Skalskiego z Krakowa i w Sosnowcu znajdzie sie jakiś zamożny przedsiębiorca, który wyasygnuje odpowiednią kwotę na realizację filmu o jego sławnym krajanie. Co prawda, reżyser Stanisław Jędryka nie zdobył aż tak przebojowo tłumów wielbicieli, jak inny chłopak z Sosnowca, Jan Kiepura, to jednak jego filmy i seriale są oglądane już przez trzecie pokolenie. Sam uważam, że na nich się wychowywałem i to mi potwierdzają rówieśnicy z całej Polski, przy każdej okazji. Dlatego wydawało mi się, że wspomniany apel do Prezesa Stowarzyszenia Filmowców Polskich, czy Narodowego Instytutu Audiowizualnego spotka się z przychylnym przyjęciem. O ile Zarząd Główny SFP jeszcze się na tym pismem pochyla, to po wielu monitach mojego producenta udało się uzyskać z tej drugiej instytucji informację, że decyzję otrzymamy, ale będzie ona z całą pewnością negatywna. Można się załamać. Większość nieśmiało przez nas zagadniętych decydentów odpowiada, że przecież Zbigniew Kowalewski dostał na ten cel stypendium, ale za owe trzy tysiące złotych jeszcze nikomu nie udało się zrealizować profesjonalnego filmu. Kiedy już się wydawało, że nikt i nic nam nie sprzyja, odezwała się Pani redaktor Barbara Paciorkowska z drugiego programu TVP deklarując wstępne zainteresowanie naszym tematem. Jej także wydaje się, że Pan Stanisław Jędryka to wspaniały temat na biograficzny film, tym bardziej, że Stefan Szlachtycz niedawno pokazywał w kinie KULTURA wspartą finansowo przez PISF, dokumentalną opowieść o świetnym reżyserze Januszu Majewskim. Stało się już zwyczajem umieszczanie w napisach końcowych i na rewersach okładek listy instytucji, które odmawiały wsparcia dla projektu, ale nie tędy droga do realizacji zaawansowanego projektu. Film i tak powstanie, tylko czy musi się dopiero znaleźć zachwycony nim dystrybutor, żeby go rozpowszechnić…? Tak właśnie stało się z fabularyzowaną relacją, z życia i śmierci córki generała Józefa Dowbora – Muśnickiego, Janki Lewandowskiej. Wydawnictwo AURORA wydało w nakładzie tysiąca egzemplarzy książkę „Z nieba do Nieba” z płytą DVD pod tym samym tytułem. Zanim ruszy sprzedaż, zorganizujemy pokazy promocyjne tego filmu w Domu Spotkań z Historią, Muzeum Niepodległości i na Uniwersytecie im. Karola Wyszyńskiego. A przecież Telewizja Polska nie uhonorowała treści własnego listu intencyjnego i pomimo siedmiokrotnego wysyłania kopii do redakcji nie potrafiła się zdecydować na emisję. Jej strata… teraz będziemy mogli żądać o wiele wyższych kwot za udostępnienie licencji. Co więcej, AURORA planuje wydanie wszystkich filmów lotniczych, a jest ich około trzydziestu. Mam nadzieję, że to śmiałe zamierzenie spełni się jeszcze za mojego życia. Nie tracę także nadziei na to, że TVP tym razem zdecyduje się wesprzeć produkcję filmu o Stanisławie Jędryce, podobnie, jak Stowarzyszenie Filmowców Polskich. To bardzo ważne, żebyśmy czcili tych, dzięki którym polskie kino jest bardzo dobrze postrzegane w kraju i za granicą. Debiutancki „Dom bez okien” nie zdobył co prawda Złotej Palmy w Cannes, ale był tam prezentowany w konkursie głównym. „Paragon gola”, „Wakacje z duchami”, „Podróż za jeden uśmiech”, „Stawiam na Tolka Banana”, „Do przerwy O:1″, to zaledwie drobna część z długiej listy tytułów zrealizowanych przez Stanisława Jędrykę filmów. Muszę jeszcze raz wyjechać do Sosnowca, żeby znaleźć w starych rocznikach gazet nagłówki z relacjami rozegranych przez bohatera meczów piłkarskich. Jest tych artykułów , fotografii i dokumentów do wyszukiwania o wiele więcej, ale najważniejszym dniem będzie 27 lipca w Warszawie, bo tego dnia są urodziny Stanisława Jędryki. Z tej okazji Filmoteka Polska organizuje uroczysty pokaz jego filmów w kinie ILUZJON. Wówczas autor kultowych filmów spotka się na sali kinowej ze swoją wierną publicznością. Dobrze, że w tym kraju choć jedna instytucja filmowa o tym pamiętała i godnie uczci osiemdziesiąte urodziny kultowego reżysera. Postaramy się to uwiecznić na taśmie i przeprowadzić wśród widzów sondę na temat ich opinii o twórczości Stanisława Jędryki. Oj, będzie się działooo!!!

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Iskierka nadziei na film

13 cze

Wróciłem właśnie z dokumentacji do biografii reżysera Stanisława Jędryki. W rodzinnym Sosnowcu został on odznaczony medalem GLORIA ARTIS. Z telewizji otrzymałem mail od Pani redaktor Barbary Paciorkowskiej, że byłaby ona zainteresowana filmem o tym kultowym artyście kina. Na filmach o Paragonie, Tolku Bananie i „Podróży za jeden uśmiech” wychowało się przecież niejedno pokolenie, a na pewno moja , rówieśnicza z aktorami generacja. Nic też dziwnego, że film o starszym o 20 lat twórcy, jest po części filmem o własnym świecie, tym bardziej, że pochodzimy z tego samego Zagłębia. Moja matka urodziła się w sąsiadującej z Sosnowcem dzielnicy Dąbrowy Górniczej – Łosień. Materiału zdjęciowego przybywa, ale muszę go nakręcić profesjonalną kamerą w formacie HD, a to kosztuje. Na razie dysponuję tylko skromnym stypendium, ale może z czasem dołączy się Stowarzyszenie Filmowców Polskich, które przecież także uhonorowało jubileuszową nagrodą bohatera planowanego filmu. Nie mam jeszcze tytułu, ale on zawsze do mnie przychodzi we śnie, albo tuż po przebudzeniu o świcie. Zrobiłem półgodzinną układkę nakręconego materiału i mam nadzieję, że to zachęci kogoś do wsparcia raczkującego od ponad roku projektu. To niewiele, jak na obecną rzeczywistość rynku filmowego. Należy doceniać każdy obiecujący sygnał z każdej strony. Aplikowaliśmy z producentem do Audiowizualnej Fundacji, ale przedłużające się, złowrogie milczenie nie jest zbyt pozytywnym symptomem. Być może na razie warto zrobić notację, aby później wykorzystać ten materiał w dokumencie pełnometrażowym. Na to podobnież są pieniądze. Pożyjemy, zobaczymy. W każdym razie nie zasypiamy gruszek w popiele.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS